Polowanie na koziorożca alpejskiego w Słowenii 🇸🇮
od sierpnia do listopada | 3 dni | średni poziom trudności
Polowanie na koziorożca alpejskiego należy do najbardziej prestiżowych polowań górskich w Europie. Doświadcz autentycznego polowania na koziorożca w Alpach w dzikiej przyrodzie Słowenii, pod okiem doświadczonych profesjonalistów w rejonach, gdzie występuje naturalna populacja tego ikonicznego gatunku. Polowanie odbywa się w wymagającym terenie alpejskim, z dużym naciskiem na etykę, bezpieczeństwo oraz wyjątkowe doświadczenie. Idealny wybór dla doświadczonych myśliwych poszukujących wyzwania, tradycji i niezapomnianego polowania górskiego.
Szczegóły polowania
Sezon łowiecki – od sierpnia do listopada
Obdobie ruje prebieha počas Novembra a Decembra
Czas trwania polowania – 4 dni / 3 noce / 2 dni łowieckie
Polowanie odbywa się od czwartku do niedzieli, a przyjazd do obszaru łowieckiego zaplanowany jest na czwartek.
Piątek i sobota są zaplanowanymi dniami polowań.
W niedzielę, w razie potrzeby, polowanie może być kontynuowane do południa, a następnie przewidziany jest transport z powrotem na Słowację.
Transport – we własnym zakresie / organizowany
Transport do obszaru łowieckiego organizowany jest indywidualnie; na życzenie możliwe jest zorganizowanie transportu wspólnego wraz ze słowackimi przewodnikami.
Metoda polowania – podchód
Polowanie alpejskie odbywa się w terenie górskim, głównie metodą podchodu, lub alternatywnie z ambony, z wczesnoporannym podejściem na wyższe wysokości w zależności od aktualnych warunków. Jest to polowanie wymagające dużej sprawności fizycznej, umiejętności pewnego poruszania się w górach oraz dobrej celności przy strzałach na większe odległości. Polowanie zazwyczaj trwa cały dzień, a skuteczność jest bardzo wysoka, zależnie głównie od kondycji fizycznej myśliwego, oczekiwań dotyczących trofeum oraz pewnej dozy szczęścia łowieckiego.
Kompleksowa obsługa pozwoleń i trofeów
Zapewnimy wszystkie formalności związane z transportem trofeum oraz uzyskaniem wymaganych pozwoleń na polowanie.


